|
Mr. Rysio Polaszek Swoje historyczne przemówienia popiera bardzo rozwiniętą gestykulacją i (o ile pozwala mu na to powierzchnia) energicznym przemieszczaniem się z miejsca na miejsce. Klasówki swe przywykł określać nazwami muzycznymi, a więc wyróżniamy: symfonię jako dużą klasówkę, a wcześniej - preludium, czyli kartkóweczkę. Poza uczeniem w naszej szkole zajmuje się piętnastoma milionami innych rzeczy i tajemnicą dla nas pozostaje, kiedy znajduje czas na sen... |
fot. Marta Mieszczanek