Mr. Sławek Ratajczak
Nasz nauczyciel hiszpańskiego. Wprost roznosi go energia, strasznie dużo mówi i nie wiedzieć czemu, zaraża tym nas... Jego lekcje wyglądają na bardzo luźne, ale lepiej nie próbujcie ich często omijać, bo kiedy w końcu się pojawicie... hoho. Lepiej nie zawodzić jego zaufania.

Kiedy nie uczy hiszpańskiego, zawsze ma do powiedzenia coś na temat flamenco i jazzu (i muzyki klasycznej czasami).

Biega po szkole (i nie tylko) w takim tempie, że na pewno pobił już wszelkie rekordy...

                                                        fot. Marta Mieszczanek